REFOG Blog Zaloguj się

Rodzaje cyberprzemocy, które powinien rozpoznawać każdy rodzic

Cyberprzemoc przybiera wiele form — nękanie, wykluczanie, podszywanie się, doxxing, deepfake'i i nie tylko. Spokojny przewodnik po rozpoznawaniu każdego z rodzajów i reagowaniu.

26 czerwca 2026 · 14 min czytania · Autor REFOG Team
Pojedynczy złożony kształt z papieru rozszczepiający się na kilka różnych mniejszych form, które wszystkie rzucają jeden długi cień

Główne rodzaje cyberprzemocy w skrócie

Kilka różnie ukształtowanych kawałków papieru ułożonych razem w rzędzie na gładkiej powierzchni

Cyberprzemoc to nie jedno zachowanie, lecz cała ich rodzina, a nie wszystkie wyglądają tak samo. Niektóre są głośne i wymierzone wprost w nastolatka; inne są ciche, społeczne i łatwe do całkowitego przeoczenia przez dorosłego. Nazywanie tych form to pierwsza praktyczna umiejętność, jaką rodzic może w sobie wyrobić, ponieważ ktoś wypatrujący jedynie okrutnych wiadomości przeoczy większość tego, co naprawdę się dzieje.

Badacze porządkują te zachowania od lat — model najczęściej przypisywany pedagożce Nancy Willard, z jej książki Cyberbullying and Cyberthreats z 2007 roku, grupuje je w nękanie, obmawianie, podszywanie się, ujawnianie i podstęp, wykluczanie, flaming oraz cyberstalking. Dzisiejsze instytucje, od amerykańskiego rządowego StopBullying.gov po brytyjską organizację charytatywną Internet Matters, opisują te same formy prostszym językiem — plus kilka, których szkolne podwórko nigdy nie znało. Oto cała mapa, zanim ją przejdziemy.

GŁÓWNE FORMY
  1. 1
    NękaniePowtarzające się okrutne, obraźliwe lub grożące wiadomości kierowane wprost do nastolatka — SMS-em, w wiadomości prywatnej, w komentarzu lub w grze.
  2. 2
    Flaming i trollingWrogie, celowo prowokujące wpisy mające sprowokować nastolatka do publicznej, emocjonalnej reakcji.
  3. 3
    WykluczanieCelowe i widoczne odcinanie nastolatka od czatów grupowych, gier i planów tak, by to widział.
  4. 4
    ObmawianieRozpowszechnianie plotek, kłamstw lub spreparowanych treści, by zniszczyć reputację i przyjaźnie nastolatka.
  5. 5
    Podszywanie sięFałszywe lub przejęte konta używane do publikowania szkodliwych treści tak, jakby pochodziły od ofiary.
  6. 6
    Ujawnianie i podstępWyciąganie sekretu, a następnie obnażanie prywatnych wiadomości, zdjęć lub danych osobowych bez zgody.
  7. 7
    DoxxingPublikowanie prywatnych danych nastolatka — adresu domowego, szkoły, numeru telefonu — by narazić go na niebezpieczeństwo.
  8. 8
    Nadużycia z wykorzystaniem obrazówUdostępnianie prawdziwych lub wygenerowanych przez AI obrazów seksualnych osoby nieletniej bez zgody, w tym nagich „deepfake'ów”.
  9. 9
    Nagonki i cyberstalkingMasowe nękanie przez wielu naraz lub uporczywe groźby, przez które nastolatek obawia się o swoje bezpieczeństwo.
Większość rzeczywistych sytuacji łączy kilka z nich. Nakładają się na siebie i eskalują — plotka staje się fałszywym kontem, które wywołuje nagonkę — dlatego należy traktować to jako mapę, a nie zestaw osobnych szufladek.

Poniższe sekcje omawiają je w grupach, od form, które nastolatek mógłby Panu lub Pani pokazać, po te, które będzie najusilniej ukrywał. Jeśli samo pojęcie jest dla Pana lub Pani wciąż nowe, nasz towarzyszący przewodnik o tym, czym jest cyberprzemoc, najpierw wyjaśnia jej prostą definicję i to, czym różni się od przemocy poza siecią.

Ataki bezpośrednie: nękanie, flaming i trolling

Grupa ostrych, złożonych z papieru lotek wycelowanych w jeden mały kształt z papieru na gładkiej powierzchni

Najłatwiej rozpoznawalne rodzaje cyberprzemocy to te bezpośrednie — słowa wymierzone wprost w nastolatka i mające zranić. Są też z tego powodu formami, które nastolatek najprawdopodobniej będzie mógł Panu lub Pani pokazać, jeśli się na to zdecyduje. Trzy z nich leżą blisko siebie i warto je rozróżnić: nękanie, flaming i trolling.

Nękanie to strumień okrutnych, obraźliwych lub grożących wiadomości wysyłanych wielokrotnie do jednej osoby. To forma, którą większość rodziców wyobraża sobie jako pierwszą, a bezpośrednie zniewagi należą do najczęściej zgłaszanych zachowań: w badaniu Pew Research Center wśród amerykańskich nastolatków obraźliwe przezywanie było pojedynczo najbardziej rozpowszechnionym z mierzonych zachowań, zgłaszanym przez 32%. W praktyce wygląda to tak, że 14-latek po kłótni dostaje dziesiątki wiadomości — „nikt cię tu nie chce” — przychodzących codziennie w kilku aplikacjach, czasem z jednorazowych kont, których nie da się po prostu zablokować.

Flaming jest węższy: gniewne, wulgarne, publiczne ataki, zwykle w wątku komentarzy lub na czacie grupowym, mające sprowokować zażartą wymianę zdań przed publicznością. Tam gdzie nękanie definiuje powtarzające się obieranie kogoś za cel, flaming definiuje publiczna, zażarta wymiana — klip opublikowany przez nastolatka, zalany wulgaryzmami na temat jego wyglądu czy umiejętności, aż cały kanał zamienia się w pyskówkę.

Trolling to prowokacja dla samej prowokacji — celowo zapalne wpisy mające wywołać reakcję lub cierpienie, czasem od obcych, czasem wymierzone w coś, na czym nastolatkowi wyraźnie zależy. Praktyczna różnica ma znaczenie dla tego, jak należy zareagować. „Nie karm trolla” może zadziałać wobec przypadkowego prowokatora, ale rzadko powstrzymuje zdeterminowaną, osobistą kampanię nękania, która zamiast tego wymaga dowodów, zgłoszeń i wsparcia dorosłego. Trolling to realna forma, ale jest pojęciem potocznym — nie należy zakładać, że każdy troll to oddany sprawie dręczyciel ani że zignorowanie jednego zakończy drugie.

Ciche formy: wykluczanie i obmawianie

Ciasny krąg małych form z papieru z jedną formą z papieru pozostawioną poza kręgiem

Rodzaje cyberprzemocy, które rodzice przeoczają najczęściej, to te ciche, społeczne — wykluczanie i obmawianie — ponieważ nigdy nie zostaje „powiedziane” nic w widoczny sposób okrutnego. Nie pozostawiają grożącej wiadomości do zrzutu ekranu, a mimo to należą do najczęstszych form ze wszystkich, a dla wielu nastolatków są najbardziej bolesne.

Wykluczanie to celowy, widoczny akt odcinania nastolatka: usuwanie go z czatu grupowego, niedodawanie do nowego, publikowanie z wydarzenia, na które wymownie nie został zaproszony. Ponieważ technicznie nic nie pada, dorośli rutynowo zbywają to jako zwykłe tarcia towarzyskie. Dane sugerują, że nie należy tego zbywać — badanie Cyberbullying Research Center z 2025 roku wykazało, że wykluczanie z wiadomości lub czatu grupowego było pojedynczo najczęstszym zachowaniem, którego nastolatki doświadczyły w poprzednim miesiącu — 32,5%. Dla nastolatka obserwującego to w czasie rzeczywistym jest to publiczne oświadczenie, że nie należy do grupy, powtarzane każdego dnia.

Obmawianie — czasem nazywane „dissowaniem” — to rozpowszechnianie plotek, kłamstw lub spreparowanych treści w celu zrujnowania reputacji. To forma, która najprawdopodobniej wciągnie szerokie grono innych uczniów i najprawdopodobniej będzie podążać za nastolatkiem między platformami i aż na szkolny korytarz. Zmyślony filmik typu „opowiem wam historię”, udostępniany ponownie, aż zostanie przyjęty za fakt, może wyrządzić trwalszą szkodę społeczną niż jakakolwiek pojedyncza zniewaga, właśnie dlatego, że niesie go tak wiele osób.

Obie te formy mają wspólną, trudną dla rodziców cechę: rzadko wytwarzają rodzaj dowodu, który nastolatek może podnieść i powiedzieć „zobacz, co mi przysłali”. Właśnie dlatego pierwsze sygnały są zwykle behawioralne, a nie tekstowe — do tematu wracamy w sekcji jak rozpoznać formę na końcu tego przewodnika.

Skradziona tożsamość: podszywanie się, fraping i catfishing

Złożona z papieru postać stojąca obok swojej dokładnej kopii z papieru na gładkiej powierzchni

Niektóre rodzaje cyberprzemocy raczej kradną tożsamość nastolatka, niż ją atakują — publikując jako on albo udając kogoś innego, by go oszukać. Są niepokojące właśnie dlatego, że krzywda zdaje się pochodzić z własnego konta nastolatka albo od „przyjaciela”, który okazuje się nieprawdziwy.

Podszywanie się oznacza budowanie fałszywego konta w imieniu ofiary lub włamanie się na prawdziwe i wykorzystanie go do publikowania bądź wysyłania szkodliwych treści. StopBullying.gov nazywa to wprost, opisując jako udawanie kogoś innego w sieci w celu wyłudzania lub publikowania prywatnych bądź fałszywych informacji o innej osobie. Typowy przypadek: ktoś zakłada konto, używając zdjęć i imienia 16-latka, a następnie pisze do jego kontaktów obraźliwe wiadomości, więc jego znajomi wierzą, że to on je wysłał, a on musi wypierać się wiadomości, których nigdy nie napisał.

Fraping to slangowy podtyp podszywania się: zalogowanie się na czyjeś prawdziwe konto — często konto znajomego, po tym jak zostawił odblokowany telefon — i publikowanie kompromitujących treści „dla żartu”. Ramy żartu są częścią tego, dlaczego jest niedoceniany. Wpisy wyglądają jak własne nastolatka, konsekwencje spadają na niego, a on zostaje sam z tłumaczeniem się i naprawianiem szkody. To pojęcie potoczne, a nie oficjalne, ale samo zachowanie jest realne i warto je nazwać tym, czym jest.

Catfishing przechodzi w dręczenie, gdy fałszywa tożsamość zostaje zbudowana właśnie po to, by zdobyć zaufanie nastolatka, a następnie go upokorzyć — flirtowanie z samotnym 15-latkiem przez kilka tygodni, wyciąganie czułych wiadomości, a potem ujawnienie, że konto było fałszywe, i rozgłaszanie tych wiadomości. Nakłada się to na dawniejsze pojęcie „podstępu” i jest na tyle poważne, że zasługuje na osobny przewodnik: zob. catfishing i jak chronić nastolatka, by poznać pełny obraz.

Obnażenie: ujawnianie, doxxing i nadużycia z wykorzystaniem obrazów

Złożona z papieru koperta rozdarta z prywatną papierową zawartością wysypującą się po powierzchni

Najgroźniejsze rodzaje cyberprzemocy obnażają nastolatka — zamieniając prywatne informacje lub obrazy w broń. To formy, które najprawdopodobniej przekroczą granicę między okrucieństwem a przestępstwem, i takie, w których spokojna, szybka reakcja rodzica ma największe znaczenie.

Ujawnianie i podstęp to obnażanie prywatnych materiałów bez zgody — a w wariancie z „podstępem” najpierw manipulowanie nastolatkiem, by je wyjawił. Proszę wyobrazić sobie 17-latkę zwierzającą się nowemu internetowemu „przyjacielowi”, że zastanawia się nad swoją orientacją, podczas gdy ten przyjaciel okazuje się przebraną koleżanką z klasy, która robi zrzut ekranu czatu i publikuje go na cały rocznik. Ujawnianie jest wyjątkowo szkodliwe, ponieważ bierze coś, co nastolatek postanowił zachować w prywatności, i upublicznia to na cudzych warunkach.

Doxxing to publikowanie prywatnych, identyfikujących danych nastolatka — adresu domowego, szkoły, numeru telefonu — zwykle po to, by zastraszyć lub zachęcić innych do przyłączenia się do nagonki. Cyberbullying Research Center nazywa go taktyką nękania, która odbiera poczucie prywatności i naraża ofiary na realne ryzyko. Po kłótni na serwerze do gier inny gracz może opublikować pełne imię, nazwisko i adres 15-latka i powiedzieć kanałowi, żeby „poszli się przywitać” — przenosząc groźbę z ekranu wprost pod drzwi domu. Gdy dane już wyciekną, trudno je cofnąć, co stanowi kolejny powód, dla którego warto zadbać o szerszy cyfrowy ślad nastolatka, zanim dojdzie do kryzysu.

Nadużycia z wykorzystaniem obrazów to udostępnianie obrazów seksualnych osoby nieletniej bez zgody — i obejmuje teraz także AI. Aplikacje do „rozbierania” potrafią sfabrykować realistyczne fałszywe nagie zdjęcia koleżanki lub kolegi z klasy ze zwykłej fotografii, a praktyka ta nie jest już rzadkością: w badaniach organizacji Thorn 1 na 8 młodych osób osobiście znało kogoś, kto przed ukończeniem 18 lat padł ofiarą nagich deepfake'ów. Ponieważ te fałszywki przedstawiają prawdziwe, rozpoznawalne dziecko, w świetle prawa USA mogą być uznane za materiał przedstawiający seksualne wykorzystywanie dziecka — nigdy nie wolno ich tworzyć, zapisywać ani udostępniać. Nasze przewodniki o tym, czym są deepfake'i, oraz o nagich deepfake'ach i aplikacjach do „rozbierania” szczegółowo omawiają tę technologię oraz reakcję.

Sekstorsja to jedna z najostrzejszych form: ktoś grozi udostępnieniem obrazu seksualnego — prawdziwego lub fałszywego — jeśli nastolatek nie prześle kolejnych zdjęć albo pieniędzy. National Center for Missing & Exploited Children ostrzega, że nastoletni chłopcy są częstym celem sekstorsji o podłożu finansowym i że zapłata rzadko powstrzymuje szantaż. Ponieważ ta forma rozwija się szybko i żeruje na wstydzie nastolatka, wymaga konkretnej, natychmiastowej reakcji — opisanej w ramce poniżej.

Jeśli Pana lub Pani nastolatek pada ofiarą sekstorsji lub ktoś udostępnił jego obraz seksualny — w tym fałszywkę wygenerowaną przez AI — proszę działać w tej kolejności i zacząć od słów „nie masz kłopotów”. Nie należy płacić. Nie należy usuwać konta ani wiadomości — nazwy użytkowników, wiadomości i daty są dowodem, dlatego trzeba je zachować. Ale nie wolno pobierać, przekazywać, robić zrzutów ekranu ani w jakikolwiek sposób kopiować obrazu seksualnego osoby nieletniej — przekazanie go dalej, nawet w celu zebrania dowodów, samo w sobie jest przestępstwem. Gdy ma się już te dane, należy zablokować konto i je zgłosić: w USA do NCMEC CyberTipline oraz za pośrednictwem bezpłatnej usługi Take It Down, która może pomóc usunąć obrazy osoby, która miała mniej niż 18 lat — należy z niej korzystać tylko wtedy, gdy nastolatek ma już obraz na własnym urządzeniu, i nigdy nie pozyskiwać ani nie kopiować go wyłącznie po to, by złożyć zgłoszenie. (Take It Down to właściwe narzędzie dla osób nieletnich; przeznaczona dla dorosłych usługa StopNCII nim nie jest.)

Gdy sytuacja eskaluje: nagonki i cyberstalking

Pojedyncza mała papierowa łódka osaczona gęstym pierścieniem większych kształtów z papieru napierających do środka

Dwa rodzaje cyberprzemocy definiuje nie tyle to, co zostaje powiedziane, ile skala i uporczywość — skoordynowana nagonka oraz nieustępliwy cyberstalker. To formy, które najbardziej przerażają rodziców, i to nie bez powodu: jedna najszybciej przytłacza nastolatka, druga najwyraźniej przekracza granicę przestępstwa.

Nagonki — nazywane też masowym nękaniem lub „roastowaniem” — zdarzają się, gdy dziesiątki lub setki kont rzucają się naraz na jednego nastolatka. Każdy komentarz z osobna jest błahy; ich nagromadzony ciężar, napływający w ciągu kilku godzin, jest miażdżący. Niezręczny wpis zostaje obrobiony zrzutem ekranu z podpisem „spójrzcie na to”, a odpowiedzi 16-latki zapełniają się obcymi i kolegami z klasy żądającymi, by usunęła konto. Nagonki nie są przypisane do jednej aplikacji, podobnie jak nękanie w ogóle: badanie platform Pew z 2026 roku wykazało, że — licząc trzy doświadczenia, o które pytano: przezywanie, plotki i groźby fizyczne — celem padło około trzech na dziesięciu nastoletnich użytkowników Snapchata i mniej więcej jeden na pięciu na Instagramie i TikToku, dlatego nie ma większego sensu pilnować jednej aplikacji, podczas gdy tłum przenosi się do następnej.

Cyberstalking to jedna z najpoważniejszych form: uporczywy, ukierunkowany kontakt lub śledzenie, które obejmuje groźby i sprawia, że nastolatek naprawdę obawia się o swoje bezpieczeństwo. Wyróżnia go uporczywe ściganie, a nie to, że jest w jakikolwiek sposób bardziej zamierzony — były partner, który zakłada nowe konto za każdym razem, gdy zostanie zablokowany, odwołuje się do tego, gdzie nastolatka była w czasie rzeczywistym, i grozi, że przyjdzie do domu, aż boi się z niego wyjść. Linią podziału jest realna groźba i strach, i jest to moment, w którym cyberprzemoc najprawdopodobniej stanowi przestępstwo.

Jeśli dotrze Pan lub Pani do tego krańca spektrum — uporczywe groźby, śledzenie, obrazy seksualne osoby nieletniej — nie jest to już wyłącznie sprawa dyscyplinarna szkoły. Przewodnik filarowy wyjaśnia, kiedy cyberprzemoc staje się przestępstwem oraz jak zaangażować policję bez zwiększania zagrożenia dla nastolatka.

Jak rozpoznać formę — i zareagować

Złożone z papieru szkło powiększające spoczywające nad małym kształtem z papieru na gładkiej powierzchni

Ponieważ każdy rodzaj zostawia inne ślady, rozpoznanie cyberprzemocy zwykle zaczyna się od zmiany w nastolatku, a nie od samych wiadomości. Zwłaszcza ciche formy — wykluczanie, plotki, podszywanie się — mogą nigdy nie wytworzyć niczego do zrzutu ekranu, dlatego StopBullying.gov kieruje rodziców ku sygnałom ostrzegawczym, które naprawdę da się zauważyć: nagła zmiana w korzystaniu z urządzenia, silne reakcje emocjonalne na to, co jest na ekranie, chowanie telefonu, gdy ktoś się zbliża, usuwanie lub zakładanie nowych kont oraz odsuwanie się od ludzi i zajęć, które wcześniej sprawiały radość.

ROZPOZNAWANIE FORMY
Co może Pan lub Pani zauważyć
WykluczanieNagły smutek po sprawdzeniu telefonu; wzmianki o byciu pominiętym w planach; ciche odejście od grupy znajomych
Podszywanie sięZnajomi reagują na wiadomości, których — jak twierdzi nastolatek — nigdy nie wysłał; zduplikowane lub fałszywe konto w jego imieniu
Obmawianie / plotkiCierpienie związane z jednym wpisem lub wątkiem; nowa niechęć do chodzenia do szkoły; blokowanie lub usuwanie własnych kont
NagonkaSkok liczby powiadomień, a potem zniknięcie z sieci; widoczny niepokój podczas przewijania; nagłe usunięcie wpisu lub profilu
SekstorsjaSkrytość i strach po rozmowie z kimś nowym; panika o pieniądze lub karty podarunkowe; głęboki wstyd i wycofanie
Tak każda forma zwykle wygląda z zewnątrz, w oparciu o ogólne sygnały ostrzegawcze StopBullying.gov. Należy traktować je jako zachętę do delikatnego zapytania, a nie jako dowód.

Gdy potrafi już Pan lub Pani nazwać formę, reakcja jest w dużej mierze taka sama dla wszystkich rodzajów, a kolejność ma znaczenie. Proszę zacząć od słów „nie masz kłopotów”, ponieważ większość nastolatków ukrywa cyberprzemoc z obawy przed utratą telefonu lub prywatności. Następnie, idąc za ConnectSafely i StopBullying.gov: nie pozwalać nastolatkowi na odwet; zabezpieczyć dowody za pomocą zrzutów ekranu wiadomości, nazw użytkowników i dat — nigdy obrazu seksualnego osoby nieletniej — zanim cokolwiek zostanie usunięte; zablokować konto; zgłosić treść platformie; a ponieważ cyberprzemoc tak często wiąże się z przemocą w realu, włączyć w to szkołę. W przypadku realnych gróźb, śledzenia lub jakiegokolwiek obrazu seksualnego osoby nieletniej należy zwrócić się na policję.

Jeśli Pana lub Pani nastolatek może być w tej chwili w niebezpieczeństwie — mówi o samobójstwie lub samookaleczeniu albo nie jest w stanie zadbać o własne bezpieczeństwo — należy potraktować to jako pilne. W USA proszę zadzwonić lub napisać na 988 Suicide & Crisis Lifeline albo wysłać SMS o treści HOME na numer 741741, aby skontaktować się z Crisis Text Line; jeśli istnieje bezpośrednie zagrożenie fizyczne, należy zadzwonić pod 911. W Wielkiej Brytanii Childline oferuje bezpłatne, poufne wsparcie dla osób poniżej 19. roku życia pod numerem 0800 1111. W przypadku obrazów seksualnych, sekstorsji lub wykorzystywania kogokolwiek poniżej 18 lat należy zachować wiadomości i dane bez przekazywania obrazu oraz zgłosić sprawę policji i NCMEC CyberTipline.

Sens uczenia się rodzajów nie polega na tym, by włożyć doświadczenie nastolatka do właściwej szufladki; chodzi o to, by przestać przeoczać formy, które się ukrywają. Niezależnie od tego, jaką przybierze postać, cyberprzemoc żeruje na izolacji i wstydzie, a spokojny, świadomy rodzic znacznie ułatwia nastolatkowi odezwanie się i uzyskanie pomocy na wczesnym etapie. Pełną listę sygnałów ostrzegawczych, wpływ na zdrowie psychiczne oraz reakcję krok po kroku przeprowadza od początku do końca rodzicielski przewodnik po cyberprzemocy.

Często zadawane pytania

Jakie są główne rodzaje cyberprzemocy?

Najszerzej rozpoznawane rodzaje to nękanie (powtarzające się okrutne lub grożące wiadomości), flaming i trolling (wrogie wpisy mające sprowokować), wykluczanie (celowe odcinanie nastolatka od grupy), obmawianie (rozpowszechnianie plotek lub kłamstw), podszywanie się (fałszywe lub przejęte konta), ujawnianie i podstęp (obnażanie prywatnych informacji), doxxing (publikowanie czyichś danych osobowych), nadużycia z wykorzystaniem obrazów, w tym nagie deepfake'i tworzone przez AI, masowe nagonki oraz cyberstalking. Większość rzeczywistych sytuacji łączy kilka z nich naraz, a one zwykle nakładają się na siebie i eskalują, zamiast pozostawać w osobnych szufladkach.

Jaki rodzaj cyberprzemocy jest najczęstszy?

To zależy od badania i przyjętych ram czasowych. W ogólnokrajowym badaniu Pew Research Center najczęstszym z sześciu mierzonych zachowań było obraźliwe przezywanie, którego kiedykolwiek doświadczyło 32% nastolatków. Dane Cyberbullying Research Center z 2025 roku, które dotyczyły poprzednich 30 dni, wykazały, że najczęstsze było wykluczanie z czatu lub grupy — 32,5%. Na szczycie znajdują się więc obok siebie forma głośna i bezpośrednia oraz cicha i społeczna — przy czym to właśnie wykluczanie dorośli znacznie częściej przeoczają.

Jaki rodzaj cyberprzemocy jest najbardziej szkodliwy?

Nie ma jednej odpowiedzi, ponieważ szkoda zależy od dziecka, a nie od nazwy. Z zasady największe ryzyko niosą formy, które obnażają nastolatka lub zagrażają jego bezpieczeństwu: nadużycia z wykorzystaniem obrazów (w tym nagie deepfake'i tworzone przez AI), sekstorsja, doxxing, nieustępliwe nagonki oraz cyberstalking. Mogą one prowadzić do realnego zagrożenia, trwałych szkód wizerunkowych i ostrego cierpienia. Ale cichsza forma, taka jak utrzymujące się wykluczanie, może zranić podatnego na zagrożenia nastolatka równie głęboko, dlatego zawsze należy oceniać po skutku dla własnego dziecka, a nie po tym, jak poważnie brzmi nazwa danego rodzaju.

Jaka jest różnica między cyberprzemocą a cyberstalkingiem?

Cyberprzemoc to umyślne, powtarzające się krzywdzenie za pomocą urządzeń cyfrowych, zwykle między rówieśnikami. Cyberstalking jest jedną z jej najpoważniejszych form: uporczywym, ukierunkowanym kontaktem lub śledzeniem, które obejmuje groźby i sprawia, że osoba prześladowana naprawdę obawia się o swoje bezpieczeństwo. Linią podziału jest realna groźba i strach. Cyberprzemoc bywa równie zamierzona, ale cyberstalking dodaje uporczywe ściganie, śledzenie i groźby — i jest momentem, w którym takie postępowanie najprawdopodobniej stanowi przestępstwo warte zaangażowania policji. Jeśli Pana lub Pani nastolatek czuje się fizycznie zagrożony, należy potraktować to jako cyberstalking.

Czy wykluczanie online to naprawdę cyberprzemoc?

Tak — celowe, widoczne wykluczanie jest uznaną formą cyberprzemocy i jedną z najbardziej niedocenianych. To nie to samo, co zwykłe niezaproszenie nastolatka na jedno wydarzenie; to wymowny, powtarzający się akt usuwania kogoś z czatów grupowych, gier czy planów w sposób, który ma zostać zauważony. Ponieważ technicznie nie pada nic okrutnego, dorośli często zbywają to jako zwykłe tarcia towarzyskie. Dla nastolatka obserwującego to w czasie rzeczywistym jest to codzienne, publiczne oświadczenie, że do tej grupy nie należy.

Co oznacza „fraping”?

Fraping to slangowe określenie logowania się na cudze konto w mediach społecznościowych — zwykle konto znajomego, często dlatego, że zostawił odblokowany telefon — i publikowania w jego imieniu kompromitujących lub nieodpowiednich treści. To bliski krewny podszywania się; różnica polega na tym, że sprawca przejmuje prawdziwe konto ofiary, zamiast budować fałszywe. Choć traktowany jako „tylko żart”, potrafi upokorzyć nastolatka i zaszkodzić jego relacjom, ponieważ wpisy wydają się pochodzić od niego i to on musi się tłumaczyć oraz naprawiać szkody.

Czy nagie deepfake'i tworzone przez AI to forma cyberprzemocy?

Tak. Używanie aplikacji AI do „rozbierania” w celu stworzenia fałszywych obrazów seksualnych koleżanki lub kolegi z klasy to forma nadużycia z wykorzystaniem obrazów i jest coraz częściej wykorzystywane do dręczenia i upokarzania nastolatków. W badaniach organizacji Thorn 1 na 8 młodych osób osobiście znało kogoś, kto przed ukończeniem 18 lat padł ofiarą nagich deepfake'ów. Ponieważ taki fałszywy obraz przedstawia prawdziwe, rozpoznawalne dziecko, w świetle prawa USA może być uznany za materiał przedstawiający seksualne wykorzystywanie dziecka, dlatego nigdy nie należy go przekazywać ani udostępniać. Należy zgłosić go platformie i odpowiednim służbom oraz doprowadzić do jego usunięcia (zob. co robić, poniżej).